UWAGA!


Bardzo prosimy, patrzcie na podpisy pod notkami. Jesteśmy tutaj dwie i piszemy na zmianę :)

29 października 2011

Fiszki

Hello!
Wiem, że dopiero zaczął się weekend, ale chciałabym wam pokazać dosyć popularny sposób uczenia się. Głównie chodzi tu o słówka z języków obcych. Mianowicie tzn. fiszki :) Dzięki tym małym karteczkom ja w jakieś 30min jestem w stanie nauczyć się 50-60 słówek :) I szczerze mówiąc uczenie się stało się tak trochę przyjemnością, bo później zacieszam, że tak szybko mi poszło! :D Jak najbardziej polecam ten sposób! Dla osób, które pierwszy raz się spotykają z taką metodą:
 potrzebne rzeczy: czyste kartki, kolorowe mazaki, nożyczki, słówka w języku obcym i przetłumaczone
 wycinamy najpierw prostokąty długości kartki, później tniemy na mniejsze prostokąty
karteczki nie muszą być idealnie równe, ponoć jak kartki są w dziwnych kształtach i mają różne kolory to to pobudza nasz mózg i łatwiej się wtedy uczy ;)
 z jednej strony karteczki piszemy na czarno słówko po polsku, po drugiej stronie jakimś kolorem te słówko w języku obcym
od początku roku szkolnego tyle słówek już się nauczyłam ;o
 i jak ostatnio pomagała mi Yuka to tym razem pomagał mi mój kot - Carbo ;)

Nauka polega na tym, że patrzycie na słowo po polsku i mówicie po angielsku, patrzycie na drugą stronę karteczki czy dobrze. Jak dobrze to tą karteczkę odkładacie na bok i lecicie następne. Jeśli źle to przekładacie na koniec wszystkich karteczek i wkuwacie do skutku ;)

Miłego dnia :)
Nami

27 komentarzy:

  1. Szkoda, ze wcześniej na to nie wpadłam. :P Właśnie ostatnio miałam kartkówkę z człowieka i dostałam 3. ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam się ,że nie wiedziałam o takim sposobie. Na pewno to wypróbuje :) Super notka!

    OdpowiedzUsuń
  3. też uczę się słówek tą metodą :D
    zdecydowanie to lepsze od takiego zwykłego zakuwania ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. mmm ciekawy blog, ładnie zrobiony.
    też tak kiedyś uczyłam się do szkoły angielskiego i w domu dla siebie japońskiego. xdd. jest to dobre by sprawdzić czy się umie. xd
    obserwujemy?
    zapraszam również do mnie . ;dd

    OdpowiedzUsuń
  5. To raczej nie dla mnie, ja muszę mieć wszystko czarno na białym napisane :D

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę wypróbować ;D moja znajomość niemieckiego nie jest nawet na poziomie podstawowym ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. jaki `słodki kocisk ;)
    obserwujemy ??

    OdpowiedzUsuń
  8. ja ucze się przepisując, a potem czytając jakieś 10 min jestem w stanie zapamiętać 120 słówek;d ( z ostatniej mojej nauki) :D

    OdpowiedzUsuń
  9. a co do filmu to jeszcze myśle:D

    OdpowiedzUsuń
  10. z tego co słyszałam fiszki są bardzo pomocne w nauce :)Dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę wypróbować ten sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  12. też się tak uczę. Moim zdaniem to najlepszy sposób.

    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  13. muszę kiedyś tak się pouczyć- bo języki obce nie są moją mocną stroną...

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz rację fiszki są zdecydowanie najlepszą metoda na naukę słówek. Słownictwo wchodzi dużo szybciej do głowy niż w jakikolwiek inny sposób.
    Masz bardzo fajny blog. Z pewnością zajrzę jeszcze do Ciebie.
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawy sposób , kiedyś spróbuję . : )

    OdpowiedzUsuń
  16. dobry pomysł:D

    zapraszam do siebie:)
    czysiek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. genialny pomysł :D myślę, że sprawdzi się też w definicjach i wzorach ;) no i w najstraszniejszych dla mnie datach ^^
    pozdrawiam, blog jest świetny ^^ :**

    OdpowiedzUsuń
  18. Pamietam, robiłam przed maturą z angielskiego... Pomagały w nauce słówek w drodze do szkoły w autobusie ;) Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jaki przesłodki kot :D
    obserwujemy ?

    OdpowiedzUsuń
  20. Polecam :)
    Ciekawa metoda, w liceum używałam podobnej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Na pewno wykorzystam tę metodę do uczenia się słówek ! :)




    + zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja jak oglądałam the ring 2 z moją przyjaciółką to już przy napisach początkowych się bałyśmy ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. zgadza się:) bardzo dobra metoda nauczania i rozwijania sobie nowego słownictwa:) Ja sama jak chodziłam do liceum to robiłam sobie fiszki przed kartkówkami:-)) z angielskiego. Masz bardzo interesującego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  24. chyba zacznę się tak uczyć:)

    OdpowiedzUsuń